„Końskie zdrowie” to popularne, ale nie przystające do rzeczywistości powiedzenie. Znawcy tych przepięknych zwierząt wiedzą bowiem, że konie to stworzenia wrażliwe i chorowite. Jakie są najczęstsze choroby koni, jak je rozpoznać i leczyć oraz jak im zapobiegać, dowiesz się w niniejszym poradniku.


biały koń na trawie
Kolka to bardzo częsta przypadłość u koni.


Konie to zwierzęta stepowe, udomowione ponad 6.000 lat temu. Dziś ich warunki życia, a tym samym jadłospis i sposób jedzenia bardzo się zmieniły, ale ich przewód pokarmowy został taki, jaki był wtedy, kiedy żyły dziko. Wciąż są przystosowane do tego, aby paść się przez co najmniej 14 do 16 godzin dziennie, a stanie w boksie czy na stanowisku niestety tej potrzeby nie zaspokaja. Konsekwencją nienaturalnego trybu życia są wrzody, kolki, zaburzenia metaboliczne, ochwat, cukrzyca, problemy z uzębieniem czy alergie. To najczęstsze choroby koni – obok grudy, gnicia strzałki kopyta oraz kulawizny. 

Specyficzny układ pokarmowy

Wrażliwość i podstawowe choroby koni mają często związek ze specyficzną budową ich przewodu pokarmowego, którego działanie różni się od innych roślinożernych i pasących się zwierząt. Podczas gdy - żyjące również wegańsko - krowy czy jelenie posiadają aż cztery żołądki, konie wyposażone są tylko w jeden. Świetnie radzi on sobie co prawda z trawieniem błonnika, ale jego mała pojemność oraz specyficzne połączenia z przełykiem sprawiają, że koń nie może wymiotować. Spęcznienie trawionej paszy może zatem skończyć się u niego pęknięciem żołądka. Tym bardziej, że ten narząd ma u koni tylko niewielką elastyczność.  W odróżnieniu od psa, którego rozciągliwy żołądek może przyjąć pokarm o objętości ok. 8% masy ciała, koń jest w stanie jednorazowo zjeść zaledwie ok. 0,5% swojej masy ciała. Ponadto konie nie posiadają woreczka żółciowego, pozwalającego na magazynowanie soków trawiennych i żółci. Dłuższe przerwy w karmieniu sprawiają, że zawarty w enzymach trawiennych kwas solny zaczyna trawić ściany żołądka.



Karmy weterynaryjne dla koni Josera Help pomogą wesprzeć zdrowie Twojego pupila:



Kolka u konia

Nasz poradnik opisuje najczęstsze choroby u koni, a kolka w sumie nie jest chorobą samą w sobie, lecz ogólnym określeniem bólu brzucha w następstwie zaburzeń przewodu pokarmowego. Ale ponieważ ta dolegliwość dotyka wierzchowców bardzo często, znalazła się również na naszej liście podstawowych chorób. Według szacunków 10 na 100 osobników rocznie cierpi na kolkę. Istnieją różne stopnie jej natężenia. Podczas gdy łagodną kolkę można leczyć na miejscu w stajni, w razie ostrego lub umiarkowanego ataku konieczne jest zabranie konia do lecznicy. Na podstawie wyników badań lekarz weterynarii decyduje, czy schorzenie wymaga leczenia farmakologicznego czy chirurgicznego. Jeśli bowiem dojdzie do skrętu jelita, zbyt późna reakcja może sprawić, że części jelita obumrą. 

Kiedy przy kolce konieczna jest operacja

Podjęcie decyzji w tak stresowej sytuacji jest bardzo trudne i wymaga czasu, którego Twój koń czasem nie ma. Dlatego powinieneś zawczasu przemyśleć, czy operowanie konia wchodzi dla Ciebie w rachubę. Porozmawiaj z weterynarzem o ryzyku takiego zabiegu i wykup, jeśli to konieczne, ubezpieczenie, które pokryje większość kosztów operacji i ułatwi Ci podjęcie decyzji. Szczególnie ważne jest wczesne rozpoznanie kolki, aby jak najszybciej pomóc zwierzęciu. W przypadkach cięższych, kiedy zabieg chirurgiczny jest konieczny, to właśnie czas jest najważniejszym czynnikiem powodzenia leczenia.

Dobrze wiedzeic Kolka u konia bywa nazywana morzyskiem, choć to nie dokładnie to samo. Każde morzysko jest kolką, ale nie każda kolka morzyskiem. Kolka może bowiem dotyczyć zarówno przewodu pokarmowego, jak i nerek lub jajników. Natomiast morzysko to zespół objawów bólu w obrębie przewodu pokarmowego.

Objawy kolki u konia

Symptomy występowania kolki mogą być różne w zależności od jej rodzaju, nasilenia bólu i długości trwania schorzenia.

Do typowych objawów występujących przy morzysku należą:

  • częste tarzanie lub kładzenie się
  • kopanie w bok lub w okolice brzucha 
  • zwracanie głowy / oglądanie się na słabizny
  • niepokój i nerwowość
  • brak apetytu i pragnienia
  • apatia
  • zwiększona potliwość
  • przyjmowanie pozycji ulgowych (przypominających próbę oddawania moczu lub siedzących) lub stanie na sztywno wyprostowanych nogach
  • biegunka lub zaparcie
  • powiększenie obwodu brzucha, wzdęcia

Kolka u konia: przyczyny

Istnieje wiele przyczyn wywołujących tę przypadłość i wynikających z nieprawidłowego utrzymania konia. Do najczęstszych powodów występowania kolki należą: nagła zmiana diety, spożycie niewłaściwej lub zbyt dużej ilości paszy czy też zbyt mały odstęp czasu między wysiłkiem fizycznym a zjedzeniem posiłku. Czynnikami ryzyka może być też zarobaczenie i stres, ale także skłonności genetyczne, zupełnie od człowieka niezależne. Morzysko często dotyka także koni cierpiących na chorobę wrzodową, spowodowaną podrażnieniem uszkodzonej śluzówki żołądka i dwunastnicy.  

Ważne Jeśli podejrzewasz, że Twój koń cierpi na kolkę, nie wahaj się i skontaktuj się z weterynarzem. Silne kolki mogą zagrażać życiu Twojego pupila.


Rodzaj kolki Możliwe przyczyny Leczenie

kolka skurczowa

wrzody żołądka, stres, zarobaczenie, ogólne osłabienie, napicie się zimnej wody przez rozgrzanego konia, polanie konia zimną wodą.

podanie leków rozkurczowych i przeciwbólowych, w przypadku przemieszczenia konieczna natychmiastowa interwencja chirurgiczna.

kolka z zatkania

zarobaczenie; spożycie dużych ilości słomy lub zdrewniałego siana; zbyt krótko posiekane siano, słoma i trawa; brak stałego dostępu do wody i paszy objętościowej; niewłaściwe przeżuwanie pokarmu w wyniku nieprawidłowego uzębienia.

wprowadzenie roztworu przeczyszczającego (np. parafiny lub oleju roślinnego) przez sondę do układu pokarmowego.

 
kolka gazowa

nadmiar pokarmów łatwo fermentujących, np. jabłek czy koniczyny; brak ruchu; gwałtowna zmiana diety; nadmiar paszy treściwej; problemy stomatologiczne; spożycie paszy przegniłej, spleśniałej, skwaśniałej, zmarzniętej, mokrej lub przegrzanej.

leki przeciwbólowe, rozchodzenie konia stępem. Jeśli brak poprawy konieczna operacja, aby uniknąć skrętu jelit.

rozszerzenie żołądka

 

niekontrolowane spożycie paszy szybko fermentującej (np. jabłko, chleb czy koniczyna) lub pęczniejącej (np. suche wysłodki buraczane lub otręby pszenne); niedokładne przeżuwanie pokarmu lub łapczywe jedzenie.

z uwagi na ryzyko pęknięcia żołądka konieczna natychmiastowa pomoc weterynaryjna i podanie leków przeciwbólowych, rozkurczowych oraz wprowadzenie sondy ze środkiem przeczyszczającym.

zapalenie jelit

 

infekcja pasożytnicza, alergie, zapiaszczenie, zakażenia grzybicze, zarażenie koronawirusem ECoV i inne choroby o podłożu idiopatycznym. zwalczenie infekcji, uzupełnienie płynów, elektrolitów i straty białka, rozcieńczenie toksyn.

kolka piaskowa

spożycie piasku i ziemi z sianem lub trawą. Z czasem wraz z rosnącą ilością piasku perystaltyka powolnieje, a w wyniku ciągłego uczucia sytości, konie nie jedzą i tracą na wadze. podanie dożylnie dużej ilości płynów i leków rozkurczających; w przypadku zatkania jelita konieczna jest operacja ratująca życie.

kolka paralityczna /zakrzepowo-zatorowa

larwy pasożytów uszkadzają naczynia krwionośne powodując skrzepy, transportowane przez krew do naczyń, zaopatrujących jelita. Zator naczynia prowadzi do niedożywienia danej części jelita i jego obumarcia. podanie leków odrobaczających.

Pierwsza pomoc w przypadku kolki

Jeśli zaobserwowałeś u swojego konia co najmniej dwa z wymienionych wyżej objawów, świadczących o kolce, możesz udzielić mu pierwszej pomocy jeszcze zanim dotrze do Was weterynarz:

  • wyprowadź konia z boksu i zaprowadź go do krytej ujeżdżalni lub na plac zewnętrzny - ruch w stępie pomoże mu zwalczyć skurcze
  • jeżeli koń mocno się poci, nałóż na niego derkę
  • koń nie powinien kłaść się ani tarzać, bo to może pogorszyć objawy
  • zwróć uwagę, czy i jak się koń wypróżnia, bo weterynarz Cię o to spyta
  • unikaj podawania koniowi jedzenia i wody do czasu przybycia weterynarza
  • zachowaj spokój i unikaj dodatkowego stresu dla konia

Jak zapobiegać kolkom?

Aby nie dopuścić do powstawania kolek u konia, powinieneś poddać kontroli jego jadłospis i sposób żywienia.

Zwróć uwagę na poniższe aspekty:

  1. podziel paszę treściwą na kilka mniejszych porcji w ciągu dnia
  2. regularnie sprawdzaj, czy karma nie jest zanieczyszczona lub spleśniała
  3. unikaj nieprawidłowego przygotowania posiłków (uwzględnij np. właściwy czas namaczania meszu czy suchych wysłodków buraczanych)
  4. zapewnij koniowi wystarczający dostęp do paszy objętościowej (min. 1,5 kg siana / 100 kg masy ciała)
  5. nie zmieniaj jego diety gwałtownie, daj mu czas na przyzwyczajenie się do nowych składników
  6. zagwarantuj stały dostęp do wody



Wrzody żołądka – cichy towarzysz

Wiele koni sportowych i rekreacyjnych, nierzadko już w wieku źrebięcym cierpi na bolesne wrzody żołądka. Często ta dokuczliwa przypadłość pozostaje w przyczajeniu, długo nie dając żadnych wyraźnych symptomów. W ten sposób nieodkryta choroba nieprzerwanie się rozwija. Dlaczego konie są tak podatne na wrzody? Dzieje się tak zwykle z powodu błędów w żywieniu. W brzuchu Twojego wierzchowca produkcja kwasów żołądkowych nigdy nie ustaje. Dlatego musisz mu zapewnić wystarczający dostęp do paszy objętościowej, która działa jak bufor na wysokie pH i zapobiega podrażnieniu i uszkodzeniu delikatnej śluzówki żołądka.
Zbyt długie przerwy w przyjmowaniu siana zwiększają ryzyko, że kwaśne enzymy trawienne z braku innej „ofiary” zajmą się właśnie błoną śluzową żołądka. Ale również bodźce mechaniczne mogą ją uszkodzić, np. podczas wysiłku fizycznego bezpośrednio po posiłku.

koń je trawę
Wrzody u konia często mogą pozostać niezauważone.

Objawy wrzodów u konia

Zawsze bacznie obserwuj swojego wierzchowca i nie ignoruj poniższych objawów:

  • nadmierne ślinienie
  • zgrzytanie zębami
  • żucie bez przyjmowania pokarmu
  • łykawość
  • lekkie kolki zaraz po posiłku
  • agresywne zachowanie w stosunku do ludzi lub innych koni

Wrzody u konia: przyczyny

Przyczyny występowania wrzodów żołądka u koni są bardzo różnorodne.

Twój pupil jest na nie szczególnie narażony, mając do czynienia z następującymi sytuacjami:

  1. niewłaściwe karmienie (długie przerwy między posiłkami, zbyt duże ilości paszy treściwej na raz)
  2. stres (turnieje, przepychanki w stadzie itp.)
  3. częste transporty
  4. duże obciążenie fizyczne (np. na wyścigach czy zawodach)

Jak zapobiegać wrzodom u konia?

Odpowiednia dieta i zasady żywienia Twojego konia pomogą zapobiec u niego wrzodom. 

  1. ogranicz ilość paszy treściwej do 300 g / 100 kg ciężaru ciała w jednym posiłku. W ten sposób unikniesz nadmiernego przepełnienia żołądka i zmniejszysz jego obciążenie. 
  2. przestrzegaj kolejności żywienia, podając najpierw paszę objętościową, a potem treściwą. Jedząc siano koń produkuje ślinę, która wspomaga późniejsze trawienie paszy treściwej. Po jej spożyciu Twój pupil nie powinien ruszać się ani w stępie, ani w galopie, aby uniknąć mechanicznego drażnienia śluzówki żołądka jeszcze niestrawioną karmą.
  3. koniecznie unikaj przerw w karmieniu konia dłuższych niż cztery godziny. Masa pokarmowa połączona ze śliną tworzy barierę ochronną dla śluzówki żołądka, która dzięki temu nie jest narażona na bezpośrednie działanie soków trawiennych.
  4. dodawaj siemienia lnianego do karmy: zawarte tam surowce śluzowe dodatkowo chronią błonę śluzową żołądka.
  5. nie redukuj codziennej porcji paszy objętościowej poniżej 1,5 kg / 100 kg wagi zwierzęcia.



Syndrom wody kałowej 

Woda kałowa to dość częsta dolegliwość u koni – uciążliwa zarówno dla zwierzęcia, jak i jego opiekuna. Znana również jako zespół wolnej wody w kale przypadłość (z ang. „free fecal water syndrome”) charakteryzuje się specyficznymi dolegliwościami. Stolec u konia ma co prawda normalny kształt, jednak przed, w trakcie lub po jego wydaleniu pojawia się dodatkowo woda zmieszana z resztkami kału. W przypadku tego zaburzenia woda w organiźmie albo nie jest wchłaniana w jelicie grubym, albo nie wiąże się prawidłowo z masą pokarmową i jej nadmiar zostaje wydalany. 

Przyczyny wolnej wody kałowej

Podłoże problemu nie jest do końca zbadane, w rachubę wchodzi wiele różnych czynników. Często zdarza się, że syndrom wody kałowej pojawia się tylko u pojedynczych koni w stajni, co dodatkowo utrudnia jednoznaczne zidentyfikowanie przyczyny.

Następujące czynniki mogą być podłożem tej nieprzyjemnej przypadłości:

  • stres
  • okresy zimna
  • ujemny bilans energetyczny
  • problemy trawienne
  • niedostatecznie przeżuta pasza
  • zwiększone spożycie piasku
  • zbyt mało ruchu

Jak pomóc koniowi?

Jeśli Twój koń cierpi na syndrom wody kałowej, powinieneś zwrócić uwagę na ustabilizowanie jego flory jelitowej. Możesz wspomóc trawienie swojego ulubieńca i zrekompensować niedobory energii za pomocą drożdży piwnych i siemienia lnianego. Zmniejsza to ilość wody w kale i zapewnia koniowi zdrowy układ trawienny. Dodatkowym problemem jest nieprzyjemne gromadzenie się zabrudzeń na ogonie i tylnych nogach konia. Zanieczyszczenia te mogą powodować podrażnienia i zmiany skórne, np. wypadanie sierści w dotkniętych obszarach. Ponadto, jeżeli płyn nie zostanie wystarczająco szybko usunięty, zasycha on na ciele konia i przyciąga owady. Po stwardnieniu jego usunięcie jest kłopotliwe. Dlatego należy regularnie czyścić i pielęgnować skórę, np. za pomocą specjalnej wazeliny (używanej między innymi do dojenia krów) lub maści na rany. 

Pamiętaj Jeśli nie uda Ci się samodzielnie opanować problemu wody kałowej u konia, powinieneś skonsultować się z weterynarzem.


Pytanie do eksperta  Mikrobiota jelitowa u konia - jak ją odbudować po lekach? Florę jelitową konia, np. po podaniu antybiotyków, możesz przywrócić do równowagi dzięki diecie opartej na paszy objętościowej, tj. 1,5 -2 kg/100 kg masy ciała. Probiotyki, np. żywe drożdże lub prebiotyki, takie jak inulina, również mogą pozytywnie wpłynąć na florę jelitową.



koń biegnący po błocie
Problemy metaboliczne są równie często spotykane u koni.

EMS: Zaburzenie metabolizmu u konia

Zespół metaboliczny u koni, w skrócie EMS (z ang. Equine Metabolic Syndrom) jest chorobą obejmującą szereg objawów klinicznych. Z jednej strony koń cierpi na poważną otyłość, objawiającą się złogami tłuszczu na zadzie, grzebieniu szyi i łopatkach. Z drugiej strony EMS powoduje insulinooporność (z ang. insuline resistance, IR), co prowadzi z kolei do zwiększonego łaknienia. Naturalne uczucie głodu jest zaburzone i koń je bez osiągnięcia uczucia sytości, co sprzyja tyciu. Z tego powodu zespół metaboliczny u koni znany jest również jako "choroba dobrobytu". EMS to zatem błędne koło, które bardzo trudno przerwać. Nadmierny apetyt i związane z nim zwiększone spożycie paszy prowadzi zwykle do rozwoju ochwatu. Wyższe ryzyko rozwoju EMS mają konie z nadwagą oraz ciężkie rasy i kuce. Jednoznaczną diagnozę może postawić lekarz weterynarii, który rozpoznaje zespół metaboliczny u koni na podstawie obecności insulinooporności, otyłości, miejscowego odkładania tłuszczu oraz wcześniej przebytego lub obecnie trwającego ochwatu.

Ciekawostka Statystycznie najczęściej na EMS chorują rasy prymitywne, uchodzące za łatwe w utrzymaniu. Konie ras szlachetnych, takich jak konie pełnej krwi angielskiej czy kłusaki, są mniej zagrożone EMS.

Jak pomóc koniowi z EMS?

Aby odciążyć organizm konia, musisz przestawić go na ścisłą dietę:

  1. zmniejsz porcje: pasza powinna pokrywać tylko 60-70% zapotrzebowania.
  2. zmień jadłospis: podawaj paszę objętościową, niskoenergetyczną w ilości 1,2-1,5 kg siana na 100 kg masy ciała.
  3. wydłuż czas karmienia: podawaj koniowi siano w siatce o małych oczkach.
  4. zredukuj kalorie: wybierz paszę mineralną o obniżonej zawartości skrobi i cukru.
  5. zadbaj o mikroelementy: kamień do lizania dostarczy koniowi wszystkich ważnych składników odżywczych.
  6. zwiększ aktywność: jeśli twój koń nie jest chory i nie wykazuje żadnych obrażeń, powinieneś zadbać o większą dawkę ruchu, aby zgubić niechciane kilogramy.



Cushing: co to za choroba?

Podobnie jak EMS również choroba cushinga u koni - znana pod skrótem ECS ("Equine Cushing's syndrome”) - to zaburzenie endokrynologiczne. U jego podłoża leży dysfunkcja przysadki mózgowej, spowodowana często nowotworem. Na tę chorobę zapadają głównie starsze konie w wieku powyżej 15 lat oraz kuce, u innych osobników ECS zdarza się zdecydowanie rzadziej. Ponieważ zdrowa przysadka odpowiada za produkcję i kontrolę hormonów ważnych dla metabolizmu, odporności, uczucia głodu i pragnienia, termoregulacji, reprodukcji, krążenia oraz reakcji na stres, u koni chorych na ECS wszystkie te funkcje szwankują. 
Dobrze wiedzieć Choroba Cushinga koni jest obecnie nazywana PPID (z ang. Pituitary Pars Intermedia Dysfunction), czyli dysfunkcja części pośredniej przysadki mózgowej.

Objawy PPID u konia

Typowym, ale bardzo późnym wskaźnikiem PPID u koni jest hirsutyzm, czyli nadmierne owłosienie (długa, falista sierść). Pogorszeniu ulega także jakość włosa, a linienie jest powolne, niezupełne lub brak go całkiem.

Wiele koni dotkniętych zespołem Cushinga cierpi również na:

  • wielomocz i nadmierne pragnienie,
  • nadmierny apetyt lub jego brak, 
  • skłonność do kolek,
  • zanik mięśni, które stają się obwisłe i wiotkie,
  • widoczne żebra, duży brzuch,
  • spadek wagi i kondycji fizycznej,
  • nierówne rozłożenie tkanki tłuszczowej (poduszki nad oczami, na grzebieniu szyi, nad ogonem, wokół wymienia lub puzdra,
  • łzawiące oczy,
  • nadmierne pocenie lub brak pocenia,
  • spadek odporności, częste infekcje bakteryjne i grzybicze, skłonność do obrażeń, długie gojenie ran, wolniejsza reakcja na antybiotyki,
  • wrzody i zapalenie dziąseł oraz płuc, 
  • alergie i nadwrażliwość na szczepienia i ukąszenia owadów, 
  • Insulinooporność lub hiperinsulinemia (podwyższony poziom insuliny we krwi),
  • ochwat,
  • zaburzenia płodności,
  • ślepota, ataksje, drgawki, narkolepsja.

Dobrze wiedzieć Konie mogą cierpieć jednocześnie na EMS i PPID. Objawy wspólne dla obu chorób to nienormalne depozyty tłuszczu, hiperinsulinemia, nietolerancja wysiłku, niepłodność, nienormalne pocenie się oraz ochwat. Przy PPID następuje zwykle spadek wagi i zanik mięśni, apatia, duży brzuch i nienormalna sierść. Natomiast przy EMS często pojawia się otyłość, ale sierść jest normalna.


Pomoc dla konia z PPID

Oprócz leczenia weterynaryjnego możesz pomóc swojemu koniowi dostosowaną do sytuacji dietą. Jeśli Twój podopieczny cierpi na otyłość i EMS, musisz karmić go paszą o niższej zawartość energii. Jeśli jest dotknięty zanikiem mięśni, należy zapewnić mu wysokiej jakości źródła białka, takie jak mączka sojowa lub otręby ryżowe. Osłabiony układ odpornościowy konia możesz wspomóc kwasami tłuszczowymi omega-3 i witaminą E, zawartymi w dużej ilości na przykład w siemieniu lnianym. Pamiętaj także podczas wypasu, że niektóre trawy mają bardzo wysoką zawartość cukru i mogą wywoływać ochwat u koni z zespołem Cushinga. Należy zatem ograniczyć czas wypasu koni podatnych na tę chorobę.


Ochwat u konia

Ochwat – w środowisku lekarskim znany jako „Laminitis” – to ostre zapalenie tworzywa kopytowego, okrywającego kość kopytową i jedna z najbardziej bolesnych chorób u koni. Nadmierna ilość płynu, gromadzącego się wewnątrz puszki kopytowej, podnosi w niej ciśnienie, powodując bardzo silny ból. Ochwat objawia się w obrębie kopyt, ale dotyczy całego organizmu, bo zaburza funkcje narządów wewnętrznych i powoduje poważne zmiany w mięśniach oraz w układzie pokarmowym, moczowym i sercowo-naczyniowym. Nieleczony ochwat prowadzi do niedotlenienia i niedokrwienia tworzywa kopytowego, a w konsekwencji do martwicy tkanek. Ponieważ stan zapalny szybko i nieodwracalnie zmienia strukturę kopyta, niezmiernie ważna jest szybka reakcja.

Przyczyny ochwatu

Ochwat u konia to najczęściej wynik niewłaściwej diety, niedopasowanej do potrzeb zwierzęcia lub niedostatecznej bądź nieodpowiedniej aktywności fizycznej. Laminitis mogą wywołać niektóre węglowodany, takie jak fruktany, skrobia i cukier, które koń spożywa wraz z paszą. Rzadziej kopyto ochwatowe pojawia się na skutek uszkodzenia mechanicznego lub przeciążenia, do którego może dojść podczas ruchu na twardym podłożu lub po kontuzjach, kiedy koń odciąża jedną kończynę kosztem innej. Przyczyną ochwatu u konia mogą być także zakażenia czy zatrucia, na przykład w wyniku przebytych chorób bakteryjnych lub problemów porodowych, takich jak poronienia czy zatrzymanie łożyska, które klacz powinna wydalić.

Czynniki sprzyjające ochwatowi u konia, na które powinieneś zwrócić szczególną uwagę, to: 

  • nadmierny wysiłek
  • zapalenie macicy
  • kolka
  • błędy w żywieniu
  • zbyt gwałtowne przejście z chowu stajennego na pastwiskowy
  • trawa pastewna ze zbyt wysoką zawartością cukrów
 

Ochwat może występować w formie ostrej lub przewlekłej.

Objawy ostrego zapalenia to:

  • niechęć do poruszania się lub podnoszenia kończyn
  • postawa przedsiebna kończyn przednich i podsiebna kończyn tylnych
  • brak apetytu
  • sztywny chód
  • kulawizna
  • odciążenie nóg
  • pocenie się
  • podwyższone tętno na tętnicy śródręcznej
  • pozycja leżąca i brak chęci wstawania
Pamiętaj Jeśli twój koń wykazuje objawy ochwatu, koniecznie wezwij weterynarza!



Czy można ochwatowi zapobiec? 

Konie ze zdiagnozowanym ochwatem powinny być na diecie o niskiej zawartości skrobi i cukru. Jeśli Twój koń jest podatny na tę chorobę, nie powinieneś wypuszczać go na pastwisko przy niskich temperaturach (5-10°C), nawet jeśli świeci słońce. Wynika to z faktu, że w takich temperaturach wzrost trawy jest ograniczony, a zawartość fruktanów jest wtedy bardzo wysoka, co zwiększa ryzyko ochwatu. Okres wiosennego przyzwyczajania konia do wypasu na pastwisku nie powinien być krótszy niż cztery tygodnie. Pozwoli to bakteriom jelitowym na powolną aklimatyzację do nowego składu paszy. W ten sposób możesz zapobiec deregulacji flory jelitowej, czyli wymieraniu dobrych i namnażaniu złych bakterii. W przypadku ostrego ochwatu powinieneś całkowicie zrezygnować z paszy treściwej i podawać koniowi wystarczającą ilość siana (min. 1,5 kg siana / 100 kg masy ciała).

Pytanie do eksperta Czy można poprawić i wspierać zdrowie kopyt poprzez żywienie? Konie potrzebują bardzo różnych substancji dla zdrowego wzrostu kopyt, na przykład pierwiastków śladowych takich jak cynk i miedź oraz różnych witamin i substancji witaminopodobnych. Podawanie konkretnych substancji w dużych dawkach nie ma większego sensu. Dlatego zalecamy paszę mineralną dostosowaną do holistycznych wymagań, taką jak Josera Joker lub Josera Kraut&Rüben.



Gruda u konia

Gruda, przez weterynarzy określana także jako egzema pęciny, to infekcja skóry, dotykająca oprócz pęcin także piętek i ostróg, a nieco rzadziej wyższych partii nóg i podbrzusza. Zakażenie wywołuje bakteria Dermatophilus congolensis, rozpowszechniona na błotnistych padokach. W pierwszym etapie rozwoju choroby na skórze pojawiają się niewielkie zmiany, wyglądające jak zrogowaciałe łuski lub brodawki, które w późniejszym przebiegu zmieniają się w strupki, przypominające zaschnięte błoto. Skóra jest zaczerwieniona i bolesna, a rany w miarę postępu choroby stają się coraz poważniejsze, bo bakterie namnażają się, aż nie przenikną do głębszych warstw skóry. W cięższych przypadkach grudy konie gorączkują, tracą apetyt i cierpią na obrzęk węzłów chłonnych w okolicy zakażenia. Na tę dolegliwość narażone są szczególnie zwierzęta o białych nogach i delikatnej skórze, bardziej podatnej na urazy i pęknięcia, ale gruda, potocznie nazywana chorobą zaniedbania, może dotknąć każdego konia. 

Jak powstaje gruda?

Przyczyną egzemy pęcinowej mogą być:

  1. wilgotne podłoże (mokre i zabłocone padoki)
  2. brak higieny (koń stojący w odchodach)
  3. predyspozycje rasowe – np. niepigmentowana skóra i jasna sierść na nogach, pęciny z długim włosiem, cienka i sucha skóra łatwo ulegająca obrażeniom (np. konie fryzyjskie, shire czy rasy zimnokrwiste)

Jak zapobiegać grudzie?

Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, należy zadbać o odpowiednia higienę. Po każdym powrocie do stajni dokładnie wyczyść i osusz końskie nogi, usuwając z nich błoto i inne zanieczyszczenia, w których mogą występować bakterie. Regularnie wymieniaj ściółkę w boksie i dbaj o to, aby nie była zbyt wilgotna. Sprawdzaj stan skóry swojego podopiecznego, szczególnie uważnie w miejscach podatnych na egzemę. W przypadku skaleczeń stosuj antybakteryjne preparaty wspomagające gojenie ran oraz maść z cynkiem. Profilaktycznie, przed każdym wyjściem zwierzęcia na błotniste lub wilgotne podłoże możesz spryskiwać jego nogi roztworem octu i oliwki dla dzieci w stosunku 1:1. Tłuszcz chroni skórę przed podrażnieniami, a kwaśne pH octu uniemożliwia rozmnażanie się bakterii. Długie szczotki na pęcinach sprzyjają gromadzeniu się tam błota, dlatego warto je skrócić. 
Pamiętaj! Jeśli gruda pojawia się u Twojego konia regularnie lub osiągnęła głęboki stopień zaawansowania, nie omieszkaj skontaktować się z weterynarzem.

 


Gnicie strzałki kopytowej

Strzałka kopytowa to charakterystyczny, miękki i elastyczny element kopyta o trójkątnym kształcie, którego zadaniem jest amortyzacja wstrząsów. Zdrowa strzałka jest sucha, sprężysta w dotyku i wyposażona w wyraźnie widoczną, ale niegłęboką bruzdę na samym środku. Czasem w rowkach strzałki zagnieżdżają się bakterie beztlenowe lub grzyby, aktywujące procesy gnicia — sprzyja im wilgoć i brak higieny kopyt. Typowym objawem gnicia strzałki kopytowej jest ciemna, cuchnąca wydzielina i nierówne krawędzie chorobliwie rozmiękczonej strzałki, której fragmenty mogą odpadać. W przypadku tej dolegliwości powinieneś jak najszybciej skontaktować się z kowalem, który usunie zgniłe obszary, obficie je przycinając. Jeśli choroba konia jest już tak zaawansowana, że osiągnęła białą linię, należy skonsultować się z weterynarzem, aby nie dopuścić do powstania raka kopyt. 

Profilaktyka

Aby zapobiec gniciu strzałki kopytowej, należy trzymać konia na suchym podłożu w higienicznej stajni. Ponadto należy codziennie dokładnie czyścić kopyta konia i regularnie zlecać kowalowi ich pielęgnację. W ten sposób znacząco przyczynisz się do zdrowia swojego konia.


koń na łące
Borelioza u koni: zagrożenie na łące.

Borelioza u konia

Każdego roku, kiedy temperatura wzrasta powyżej 6-8°C, kleszcze budzą się z zimowego snu i wyruszają na poszukiwanie pokarmu. Znajdują go w postaci krwi żywicieli, głównie myszy i jeleni, ale także koni, psów, kotów czy ludzi. Wszystkie trzy stadia rozwojowe kleszczy (larwa, nimfa i osobniki dorosłe) mogą przenosić bakterie borelii, czyli krętki z rodzaju Borrelia burgdorferi sensu lato. Wywołują one boreliozę, nazywaną inaczej chorobą z Lyme. Według badań u naszych zachodnich sąsiadów około 6% larw i 15-20% dorosłych kleszczy w Niemczech jest zakażonych patogenem. Szacunki krajowe podają, że w niektórych regionach północno-wschodniej Polski aż do 30% populacji kleszczy jest zakażona patogenami wywołującymi jedną z chorób odkleszczowych.

Ugryzienie kleszcza to nie wyrok

Samo ugryzienie kleszcza jeszcze nie powoduje infekcji boreliozą. Aby chorobowe mikroorganizmy faktycznie dostały się do organizmu żywiciela, pasożyt musi być do niego przyczepiony przez co najmniej 24 godziny, bo bakterie muszą najpierw przemieścić się z jelita owada do jego gruczołów ślinowych. Ponadto nie każdy zakażony boreliami kleszcz faktycznie wywoła chorobę. Podobnie jak w przypadku innych bakterii organizm często jest w stanie samodzielnie zwalczyć patogeny.

Ciekawostka W odniesieniu do ludzi tylko 1,5-6% ugryzień prowadzi do zakażenia, a spośród zakażeń tylko 0,3-1,4 % wywołuje faktyczne objawy boreliozy. Na podstawie starszych już, bo przeprowadzonych w 1998 r. na terenie Niemiec badań, stwierdzono, że 11% kleszczy było zakażonych krętkami Borrelia, a 27% ukłuć zakażonych kleszczy wywołało boreliozę u ludzi. Według tamtych szacunków ogólne ryzyko zachorowania wynosiło 4%. 

Jak objawia się borelioza u konia?

Objawy boreliozy są bardzo zróżnicowane i niespecyficzne, dlatego choroba jest trudna do wykrycia: świetnie imitując inne schorzenia zauważana jest często bardzo późno. W przypadku, kiedy dojdzie do infekcji boreliozą, wokół ugryzienia kleszcza tworzy się – podobnie jak u ludzi – czerwony okrąg, jednak ze względu na gęstą sierść u koni jest on praktycznie niewidoczny.

Mogą ponadto wystąpić następujące objawy:

  • niespecyficzne i naprzemienne kulawizny
  • silne napięcie mięśni
  • niezdarny chód
  • utrata masy ciała
  • zmiany skórne
  • osłabiony układ odpornościowy
  • ogólna bolesność
  • zaburzenia zachowania

Diagnoza boreliozy u konia

To, czy koń miał kontakt z krętkami Borrelia burgdorferi, można stwierdzić za pomocą badania krwi na obecność przeciwciał. Taka analiza określa, czy w organiźmie znajdują się przeciwciała podklasy IgM, wymierzone w tę bakterię. Ich obecność świadczy o tym, że drobnoustroje wniknęły do organizmu konia, a jego układ odpornościowy rozpoczął produkcję substancji, mających na celu ich unieszkodliwienie. Przeciwciała IgM pojawiają się w ciele konia po około 2-4 tygodniach od kontaktu organizmu z zarazkami. Znacznie jednak trudniej zdiagnozować, czy koń jest obecnie zarażony boreliami, bo przeciwciała utrzymują się po zakażeniu miesiącami lub latami. Wykrycie fragmentów krętka niekoniecznie świadczy więc o obecności żywej bakterii, czyli aktywnej infekcji. Badania serologiczne nie pozwalają bowiem na rozróżnienie zakażeń aktywnych z już przebytymi. Bez objawów klinicznych dodatni wynik badań serologicznych nie ma wartości diagnostycznej, a jednoznaczna diagnoza jest spekulatywna.

Dobrze wiedzieć Według przeprowadzonych w Niemczech badań 11% próbek krwi analizowanych u ludzi, 16-36% u psów i 16-30% u koni – w zależności od regionu - wykazało przeciwciała. U owiec i bydła infekcja boreliozą przebiega zwykle bezobjawowo, a dzikie zwierzęta nie wykazują żadnych objawów, nawet przy silnej inwazji kleszczy.


Leczenie boreliozy u konia

Po stwierdzeniu obecności przeciwciał IgM we krwi konia, należy dodatkowo wykluczyć inne przyczyny obserwowanych objawów. Najczęstsze choroby, które należy uwzględnić w diagnostyce różnicowej, to zapalenie stawów, zaburzenia kostnienia śródchrzęstnego i miopatie, a także zakażenie końskim herpeswirusem typu 1. Jeśli podejrzenie zakażenia boreliozą zostało potwierdzone, weterynarz zaleca zwykle terapię farmakologiczną. Leczenie polega na podawaniu wysokich dawek antybiotyków przez długi okres czasu. W tym czasie należy zwrócić szczególną uwagę na lekkostrawną dietę o działaniu stabilizującym florę jelitową. Możesz pomóc swojemu koniowi, podając mu siemię lniane i drożdże piwne.

Jak zapobiegać boreliozie?

Wykrycie wkłutego kleszcza w mocno owłosioną skórę konia jest rzecz jasna dużo trudniejsze niż u człowieka. Ale codzienna kontrola stanu skóry Twojego podopiecznego to najlepsza metoda zapobiegania zakażeniu, które może nastąpić najwcześniej dopiero po 24 godzinach od ugryzienia. Jeśli odkryłeś na skórze swojego konia wbitego intruza, skorzystaj najlepiej z przeznaczonej do usuwania kleszczy pincety. W ten sposób unikniesz urwania owada, którego główka zostaje wtedy w końskiej skórze. Możesz ponadto sięgnąć po środki ochrony przed kleszczami, które wetrzesz koniowi w okolicach głowy, szyi, nóg, brzucha i ogona.


Kulawizna

Kiedy Twój koń kuleje, nie powinieneś tego ignorować, bo przyczyny kulawizny mogą być bardzo zróżnicowane. Zwłaszcza, jeśli nie zauważyłeś, że zwierzę doznało kontuzji podczas treningu na padoku lub w stajni, będzie Ci początkowo ciężko znaleźć powód kuśtykania. Zasadniczo kulawizna oznacza, że koń cierpi z bólu, a jego ruchy są nieregularne, bo przyjmuje postawę odciążającą bolesną kończynę. Ogólna zasada jest taka, że kulawiznę u konia można najlepiej stwierdzić w kłusie lub w galopie. Jeśli koń faktycznie kuleje, poszukaj u niego obrażeń, ran lub ciał obcych i udziel mu w razie potrzeby pierwszej pomocy. Nie omieszkaj skonsultować tego problemu z weterynarzem, który pomoże stwierdzić przyczyny kulawizny i ocenić powagę sytuacji, a w konsekwencji zalecić odpowiednią terapię. 

Dlaczego koń kuleje?

Do przyczyn kulawizny u konia należą:

  • zapalenia i schorzenia kopyt
  • urazy i zapalenie ścięgien lub więzadeł
  • nadwyrężenia i urazy mięśni
  • złamanie lub mikropęknięcie kości
  • krwiaki
  • napięcie mięśni
  • zatrucie
  • bóle brzucha    
  • nagwożdżenie (przebicie podeszwy kopyta przy podkuwaniu)



Końskie zołzy

Ten akapit nie porusza tematu – jak mógłby świadczyć tytuł – narowistych czy złośliwych klaczy, lecz wysoce zaraźliwej, gorączkowej choroby górnych dróg oddechowych u koni, wywołanej przez bakterie Streptococcus, znanej właśnie jako zołzy. Najwięcej przypadków tej wirusowej choroby odnotowano w Australii i w USA, ale zołzy diagnozowane są rokrocznie również w Polsce. Ponieważ jednak w naszym kraju to schorzenie nie jest zwalczane z urzędu, nie istnieją precyzyjne statystyki co do jej występowania. Pierwszym objawem zołz jest podwyższona temperatura ciała powyżej 39°C, której towarzyszy zmęczenie i brak apetytu. W miarę postępu choroby u konia pojawia się zwykle ropna wydzielina z nozdrzy, a węzły chłonne żuchwy boleśnie puchną, w reakcji na patogen również wypełniając się ropą. Czasem węzły chłonne mogą być tak powiększone, że krtań i tchawica ulegają zwężeniu, a koń ma problemy z oddychaniem. Z tego powodu zołzy w języku angielskim określane są jako "strangles", czyli duszenie.

Zołzy u koni: leczenie

Z powodu wysokiej zaraźliwości chore konie muszą zostać odizolowane i bezwzględnie potrzebują odpoczynku oraz zmiany diety na taką, która ułatwi przełykanie, na przykład mesz. Weterynarz zaleca zwykle leczenie antybiotykami i sulfonamidami. Można też stosować naświetlanie ropni promieniowaniem podczerwonym. Sama terapia trwa z reguły od tygodnia do dwóch, ale ponieważ nawet po wyleczeniu konie z zołzami mogą zakażać jeszcze przez sześć tygodni, konieczne jest zachowanie w tym czasie kwarantanny. Najlepszą metodą zapobiegania infekcji jest zwiększanie odporności poprzez wysokowartościowe żywienie i utrzymywanie konia w odpowiedniej kondycji.


Podsumowanie

Imponujący wzrost i olbrzymia siła nie z czynią z koni automatycznie krzepkich mocarzy. Nasze wierzchowce są w gruncie wrażliwymi mimozami, ale winne są temu najczęściej warunki jego utrzymania. Te zostały bowiem zaprojektowane dla wygody człowieka, modyfikując zachowanie i fizjologię zwierzęcia, a tym samym wpływając na jego stan zdrowia, sprawność i długowieczność. Dlatego zawsze bacznie obserwuj swojego podopiecznego, aby zawczasu odkryć jego dyskomfort i doskwierające mu dolegliwości.