Mocna więź z psem to nie tylko nader przyjemne uczucie, porównywalne z motylami w brzuchu u zakochanych ludzi. To także podstawa bezstresowego wychowania, efektywnego treningu i harmonijnego życia na co dzień. Budowanie więzi z psem jest jednocześnie łatwe i trudne – w naszym poradniku dowiesz się, dlaczego i jakich błędów powinieneś unikać, aby stworzyć psio-ludzki dream team.


Więź z psem: każdy z nas to potrafi

Zbudowanie dobrych relacji z czworonogiem nie wymaga szczególnych umiejętności, skończenia ciężkich studiów czy zdania trudnych egzaminów. To jest ta dobra wiadomość. Każdy z nas ma w sobie potencjał, aby wyostrzyć swój zmysł obserwacyjny i wczuć się w psie potrzeby – czyli niejako zejść do poziomu psa i spojrzeć na życie z jego perspektywy. Kto na samą o tym myśl dostaje już nerwowej wysypki i nieprzyjemnych dreszczy, tego pragniemy uspokoić.

Bo na dobrą sprawę nasi futrzani przyjaciele potrzebują do szczęścia bardzo niewiele:

  • Jedzonko – kto z nas nie lubi się objadać?
  • Gizianie – pieszczoty są takie przyjemne!
  • Opierunek – ciepły piec, cichy kąt…
  • Ruch – nam też się przyda!
  • Rutyna – nie inaczej niż z dziećmi.
  • Empatia – nawet, gdy puszczają nam nerwy.

pies przyjaciel czlowieka
Więź z psem można budować podczas codziennych czynności.

Problemy w budowaniu relacji z psem

Wyzwaniem w budowaniu więzi ze swoim pupilem są najczęściej przeszkody prozaiczne: brak czasu, ochoty, konsekwencji lub cierpliwości. Czyli nic, nad czym nie możesz popracować. Pomyśl o tym, że to z Twojej woli zwierzak znalazł się u Ciebie w domu i ma prawo do bycia szczęśliwym. Przy odpowiedniej organizacji i samokontroli bez problemu uda Ci się takie trudności pokonać. Jeśli notorycznie brak Ci czasu, zrób listę priorytetów i przesuń rzeczy nieważne na dalszy plan. Ustalając (nawet tylko w głowie) harmonogram dnia ze stałą porą psich posiłków, spacerów, zabawy i pieszczot, stworzysz strukturę, która pomoże zarówno Tobie, jak i Twojemu psu. Bardzo szybko przekonasz się, że czas spędzony z Twoim pupilem, nie będzie tylko jednym z punktów w przeładowanym grafiku dnia, lecz odprężeniem i przyjemnością, bo Wasza więź będzie coraz mocniejsza, a porozumienie coraz lepsze. Jeśli masz problem z zachowaniem cierpliwości, weź po każdym niepożądanym zachowaniu psa głęboki oddech i pomyśl, że krzykiem czy złością osiągasz wynik dokładnie odwrotny: pies traci zainteresowanie i szacunek. Dając upust swoim negatywnym emocjom, nie okazujesz suwerenności i równowagi, jakiej pies oczekuje od przewodnika stada.

Błędy na drodze do zacieśnienia relacji z psem

Czasem problemy są jednak innej natury, mniej prozaicznej, a bardziej psychologicznej. W przeważającej większości przypadków ich sedno nie leży jednak po stronie psa, lecz właściciela.

Oto najczęstsze błędy, które zdarzają się nam ludziom:

  1. Zbyt sztywne wyobrażenia o psie: ma być miły w stosunku do ludzi i innych zwierząt, nie ciągnąć na smyczy, grzecznie zostawać w domu i bez szemrania przychodzić na zawołanie. To dużo oczekiwań naraz, którym nie sprosta od razu żaden pies, zwłaszcza, jeśli nie komunikujesz tego jednoznacznie.
  2. Mylisz więź z wychowaniem i treningiem: To trzy różne rzeczy, które wzajemnie się warunkują. Szkolenie to nauka wykonywania poleceń, takich jak „siad”, „zostań” itp. – surowy ton czy kary nie są tu potrzebne. Wychowanie ustala zasady dobrego zachowania w dniu powszednim, które powinieneś konsekwentnie, ale spokojnie egzekwować. Dopiero, jeśli staniesz się dla psa czytelny, możliwe jest budowanie więzi.
  3. Nieporozumienia w komunikacji: Podczas gdy ludzie porozumiewają się głównie werbalnie, psy robią to za pomocą mowy ciała. Zalewając psa potokiem słów lub zarzucając lawiną poleceń, stwarzasz sytuacje dla niego niezrozumiałe, a to idealne podłoże dla niepożądanych zachowań.
  4. Brak poczucia bezpieczeństwa: Kiedy pies w towarzystwie (niektórych) ludzi lub pobratymców czuje się nieswojo, a Ty nie reagujesz na jego znaki, cierpi na tym jego zaufanie do Ciebie. Oczekuje, że ochronisz go od nieprzyjemnych sytuacji, np. unikając dotyku obcych rąk czy osaczenia przez inne psy.
  5. Jednostronny kontakt: nieważne, czy to pies wciąż wymaga Twojej uwagi, licząc na przysmaki lub pieszczoty, czy to Ty bezustannie „molestujesz” go głaskaniem i podtykaniem smakołyków. Każde z Was potrzebuje spokoju, a jedzenie nie nadaje się do budowania więzi.
  6. Ignorowanie psich spojrzeń: Jeśli nie zauważasz na spacerze spojrzeń, które od czasu do czasu rzuca Ci Twój pies, nie doceniasz uwagi, którą Ci poświęca mimo atrakcyjnego otoczenia. Trwale nieodwzajemniony kontakt wzrokowy osłabia więź z psem, który z czasem przestaje na Ciebie spoglądać i zajmuje się tylko swoimi sprawami.

Podstawa szczęśliwego związku z psem

Najłatwiej zbudować więź ze szczeniakiem, który został odpowiednio zsocjalizowany i nie przeżył żadnych negatywnych doświadczeń. Fundamentem do szczęśliwego życia psa jest pierwsze 16 tygodni jego życia, które zadecydują o dalszym rozwoju. Po pierwszych dwóch tygodniach życia, czyli fazie noworodka, następuje etap psiej socjalizacji, który trwa od trzeciego do siódmego tygodnia życia. W tym czasie psiak uczy się relacji z rodzeństwem i dostaje porcję wychowania od mamy. Hodowca biorąc maluchy na ręce, głaskając i kontrolując stan oczu, uszu, łap czy zębów, uczy je kontaktu z człowiekiem i odporności na stres, który każde szczenię początkowo odczuwa. Zarówno ciepło i bezpieczeństwo matczynej opieki, jak i przyjemność kontaktu z człowiekiem pozwalają na prawidłowe przystosowanie psa do życia.

Wybierz pyszną i zdrową karmę, która pomoże Ci zadbać o prawidłowy rozwój Twojego pupila:

Jak zbudować więź ze szczeniakiem

Od 7 do 12 tygodnia psiej egzystencji następuje etap socjalizacji z człowiekiem. W tym czasie szczeniak poznaje uczucie strachu, dlatego w tej fazie rozwoju trzeba go traktować delikatnie i chronić przed urazami, bo raz doświadczywszy silnego lęku lub bólu pies stanie się nadmiernie bojaźliwy, nieufny i nieodporny na stres. W tym okresie należy umożliwić mu zrobienie jak najwięcej pozytywnych doświadczeń w różnych miejscach i z wieloma ludźmi. Do takich osób należy między innymi weterynarz, który zamiast przeprowadzać nieprzyjemne badanie najwyżej pogłaska i poczęstuje przysmakiem. Szczenię w tym wieku nie musi jeszcze wykonywać poleceń i perfekcyjnie chodzić na smyczy, dlatego nie wywołuj na nim presji.

Jasne granice podstawą zgranego zespołu

Od 12 do 16 tygodnia życia trwa etap ustalania miejsca w grupie - to czas, kiedy Twój pies powinien poznać podstawowe komendy i zasady dobrego wychowania. Wyznaczanie jasnych granic – nie inaczej niż u dzieci – nie przytłacza zwierzęcia i nie tłamsi jego potrzeb, lecz wręcz przeciwnie. Konsekwentne zachowanie pozwoli mu znaleźć swoje miejsce w stadzie, uczy respektu dla domowników i odpręża, bo dorastający w stabilnym otoczeniu pies nie czuje przymusu przejęcia odpowiedzialności za swoją „sforę”. Szczeniaki i młode psy przywiązać do siebie najłatwiej, poświęcając im wystarczająco dużo czasu i uwagi, zapewniając bezpieczeństwo, pielęgnując rytuały i wyznaczając jasne granice.
Dobrze wiedzieć W okresie dojrzewania psa Wasza więź z pewnością zostanie wystawiona na trudną próbę, ale im więcej wysiłku w zbudowanie stabilnego teamu włożyłeś wcześniej, tym szybciej zobaczysz efekty.

Budowanie więzi z psem adoptowanym

Istnieje decydująca różnica w budowaniu dobrych relacji ze szczeniakiem z odpowiedzialnego chowu a psem, który trafił do Ciebie w wieku dorosłym. Zwierzaki „z drugiej ręki” nierzadko doświadczyły bólu, strachu lub zaniedbania, co osłabiło ich zaufanie w stosunku do ludzi – lub pozbawiło go całkowicie. Pierwszym Twoim zadaniem będzie zatem znalezienie sposobu, jak nawiązać więź z psem, który trafił do Ciebie z bagażem negatywnych doświadczeń. Ta faza wzajemnego poznawania może być długa, a droga do zaufania wyboista, ale jeśli wykażesz się cierpliwością, konsekwencją i empatią, Twoje wysiłki zostaną nagrodzone. Rzecz jasna nie każdy adoptowany pies jest straumatyzowany. Ogromna ilość czworonogów, które w dorosłym wieku dostają szansę na nowy dom, nie przeżyła żadnych negatywnych doświadczeń. Ale trafiając do nieznanej rodziny, zwierzak musi ją najpierw poznać, aby móc jej zaufać.

pies bawi się na trawie
Wspólnie spędzony czas i zabawa to najlepszy sposób na zyskanie zaufania psa.

Zdroworozsądkowo Jeśli jesteś poczatkującym psiarzem, nie zaczynaj swojej przygody z czworonogiem od adopcji psa po przejściach.


Dobre rady na początek znajomości

Psy adoptowane potrzebują często specjalnego traktowania, bo nie są tak odporne na stres, jak wychuchane i wypielęgnowane szczenięta, którym zapewniono właściwą socjalizacje.

Abyś już na samym początku Waszej przyjaźni zrobił na nowym członku rodziny „dobre wrażenie” i dowiódł, że rozumiesz jego potrzeby, powinieneś wziąć sobie do serca następujące reguły:

  1. nie wpatruj się psu prosto w oczy,
  2. podchodź do niego tylko z boku,
  3. nie nachylaj się nad nim, lecz ukucnij,
  4. mów spokojnym głosem,
  5. poruszaj się powoli, bez gwałtownych ruchów.

10 zasad, jak wzmocnić więź z psem

Aby zbudować więź z psem, wystarczy konsekwentnie przestrzegać 10 zasad. Niektóre z nich są łatwiejsze do realizacji, inne mniej, ale w gruncie rzeczy wystarczą dobre chęci i umiejętność nauki na błędach. Pamiętaj, że jeśli Twoje metody nie skutkują dłuższy okres, a pies nie zmienia nic ze swojego – przez Ciebie niepożądanego – zachowania, musisz popracować nad komunikacją. Twój pupil najwyraźniej nie rozumie, czego od niego oczekujesz. Jeśli mimo Twoich usilnych prób, pewne rzeczy się nie zmieniają, zasięgnij rady trenera. Czasem wystarczy zmienić tylko jeden niewielki element w swoim zachowaniu, aby dotrzeć do psa – osoba postronna, niezaangażowana emocjonalnie z dystansu szybciej dostrzeże mankamenty komunikacji niż Ty, bezpośrednio dotknięty problemem.

Wspólne przeżycia zacieśniają więź

Znasz powiedzenie „Podzielone cierpienie jest połową cierpienia, zaś podzielona radość jest radością podwójną”? Tak jest zarówno wśród nas, jak i w relacjach między ludźmi i zwierzętami. Pozytywne chwile, które przeżywasz z Twoim psem, cementują Wasz zespół, dlatego zamiast na codzienne spacery wybierać wciąż tę samą znaną trasę, zadbaj o urozmaicenie. Zabierz psa do lasu, wybierz się z nim na wycieczkę w góry, pojedzcie nad pobliskie jezioro – nowe miejsca to źródło ekscytujących zapachów i przyjemnych doznań. Ty możesz delektować się uroczym widokiem, a Twój pies z rozkoszą inhalować nieznane wonie. Takie wypady możesz uatrakcyjnić małymi zadaniami, zwłaszcza jeśli Twój pies jest tak podekscytowany nowymi zapachami, że przestaje zwracać uwagę na Ciebie.
Dobra rada Zabieraj na wycieczkę (ale także na codzienny spacer) ulubioną zabawkę Twojego psa. Najpierw tylko ją upuszczaj, aby zwrócić uwagę Twojego pupila na ukochany przedmiot. Potem chowaj ją w różnych miejscach i każ mu jej szukać. W ten sposób pies nauczy się, że współpraca z Tobą się opłaca.
 

Beztroska zabawa sprzyja przyjaźni

Większość psów posiada cały kosz pełen rozmaitych zabawek - do gryzienia, aportowania czy chwytania w locie. Właściciele często próbują zmęczyć psa monotonnym rzucaniem mu piłki – ze spontanicznym szaleństwem we dwójkę nie ma to jednak nic wspólnego. Spróbuj zapomnieć o „pomocach” i oddaj się beztroskiej zabawie w berka, chowanego w wysokiej trawie czy w „przeciąganie liny”, używając do tego na przykład smyczy czy przypadkowo znalezionego kija. Spontaniczne wyścigi, tarmoszenie czy kulanie z górki czynią zabawki zbędnymi, a fizyczna bliskość z Twoim pupilem będzie dla obu stron źródłem olbrzymiej radości i zupełnie naturalnym sposobem na to, jak wzmocnić więź z psem. Podczas takiego szaleństwa odkrywacie wzajemnie własne granice i lepiej się poznajecie.

Pozwól psu być z siebie dumnym

Wysiłek włożony w wykonanie zadania smakuje dużo lepiej, jeśli jest zakończony sukcesem, nawet tylko częściowym. Ciągłe dążenie do celu bez jego osiągnięcia tylko frustruje i zniechęca. Trenując ze swoim psem pamiętaj o tym, aby poszczególne etapy szkolenia kończyć pozytywnym akcentem. Nawet, jeśli pies nie opanował polecenia lub nie do końca rozumie Twoje intencje, na sam koniec dziennego szkolenia wybierz ćwiczenie, które pies wykonuje z brawurą i ochotą, mocno go za to chwaląc. W ten sposób zwierzak pozytywnie zapamięta trening i chętnie do niego wróci, odczuwając zadowolenie, że sprostał wyzwaniom, nauczył się czegoś nowego i uszczęśliwił właściciela.

Wspólny język bazą udanego związku

Pies jak żadne inne zwierzę potrafi bacznie obserwować człowieka i wyciągać wnioski z jego zachowania. Dlatego tak często to nasi pupile wychowują nas, a nie odwrotnie. Niewinnie przekrzywiona głowa, maślane oczy, nos na kwintę czy błagalny gest łapami najczęściej kończą się sukcesem i zwierzak osiąga swój cel, jakim jest ukochany przysmak, miejsce na kanapie czy dodatkowa porcja pieszczot. Niestety subtelniejszych znaków, typowych dla mowy ciała, jaką posługują się nasze psy, często nie rozumiemy lub nie zauważamy, a to decydujące dla budowania stabilnych relacji między nami a zwierzętami. Twój pies potrafi rozpoznać Twoje samopoczucie na podstawie Twojego zapachu, oddechu, natężenia głosu i postawy ciała. Odwdzięcz mu się, opanowując również jego „język”. Jednoznaczna komunikacja to postawa, która zacieśni Wasze więzy: pies będzie czuł się zrozumiany i spełniony, a Ty dumny z siebie, że potrafisz zinterpretować psią mowę. Gesty, wyprostowana sylwetka i spokojne ruchy są dla psa bardziej czytelne niż słowa.
Przykłady niezrozumiałej komunikacji Powtarzając wciąż imię psa, który akurat ciągnie na smyczy, nie karcisz go ani nie wychowujesz, lecz dewaluujesz jedynie wartość jego imienia. Zamiast strzępić sobie język lub szarpać za smycz, wyprzedź psa, zagrodź mu drogę i stań przed nim wyprostowany, podnosząc otwartą na płasko dłoń. Jeśli pies obszczekuje przechodniów, a Ty za każdym razem reagujesz na to mówiąc „nie wolno”, nie osiągając najmniejszego sukcesu, w rzeczywistości potwierdzasz zachowanie psa. Z poleceniem „nie wolno” kojarzy on sobie jedynie zdenerwowanego właściciela, którego trzeba ochronić przed intruzami głośnym szczekaniem.

Zapewnij psu bezpieczeństwo

Jeśli Twój pies nie ma wrażenia, że może na Tobie polegać w sytuacjach, w których czuje dyskomfort, będzie próbował dojść do ładu sam, co nie tylko często prowadzi do eskalacji konfliktu, ale również podkopuje zaufanie do Ciebie. Bądź dla swojego podopiecznego opoką i chroń go przed nieprzyjemnymi sytuacjami – nieważne, czy jest to nachalna osoba, za wszelką cenę próbująca psa pogłaskać, dziecko, ciągnące go za ogon czy pies szukający zaczepki. Suwerenna reakcja z Twojej strony – na przykład zasłonięcie psa swoim ciałem – pozwoli mu się odprężyć i wzmocni wiarę w Twoje umiejętności jako przewodnika stada. Jeśli Twój pies boi się jakiegoś przedmiotu, np. kontenera na śmieci, pokaż mu – podchodząc pewnym krokiem do pojemnika i otwierając, a potem cicho zamykając klapę – że stawiasz czoła „niebezpieczeństwu” i rozbrajasz przeciwnika. Natrafiwszy na kładkę lub podłoże, po których pies boi się przejść, zademonstruj mu, że nic mu nie grozi i zachęć do wspólnego pokonania przeszkody, zamiast zostawiać go w tej sytuacji samego lub na siłę go zmuszać do przejścia.

pies na podłodze
Kilka prostych zasad pomoże Ci stworzyć unikalną więź z czworonogiem.

Zadbaj o strukturę i jasne reguły

Psy – podobnie jak dzieci – potrzebują gorsetu reguł, których mogą się trzymać – to stwarza poczucie bezpieczeństwa i ułatwia komunikację z człowiekiem. Dając zwierzęciu zbyt dużo wolności, zmuszasz je do podejmowania całego szeregu decyzji, które go przerastają. To potęguje dezorientację i frustrację, bo Twój pupil nie wie, dokąd zmierzasz, ani czego od niego oczekujesz. Egzekwując swoje zasady zachowania, zwracaj uwagę, aby wydawane polecenia współgrały z Twoją mową ciała. Przywołując swojego psa do siebie i jednocześnie tupiąc ze złości nogami, wysyłasz sprzeczne sygnały, a to nie sprzyja harmonijnej komunikacji. Również stałe pory posiłków, spacerów, pielęgnacji futra, zabawy i odpoczynku oraz kultywowanie małych, przyjemnych dla obu stron rytuałów może trwale wzmocnić Waszą więź. Może to być np. dodatkowa porcja pieszczot przed pójściem spać albo wizyta u sympatycznego sąsiada w drodze do domu. Taka rutyna nie jest dla psa nudna, lecz daje mu poczucie bezpieczeństwa i pewność, że znalazł się w dobrych rękach.


Porcja pieszczot

Głaskanie, tarmoszenie czy masaż to czynności nader przyjemne – zarówno dla psa, jak i jego właściciela. Badania naukowe dowiodły, że zarówno my, jak i zwierzęta produkują w czasie bliskiego kontaktu zwiększone ilości oksytocyny, czyli hormonu szczęścia. Zadbaj o codzienne porcje pieszczot, unikając jednak „terroru” ze strony psa, który natarczywie domaga się głaskania. Kontakt fizyczny – podobnie jak porozumienie bez słów – może bardzo wzmocnić Twoją więź z psem.

Uwaga Zwracaj uwagę na sygnały, jakie wysyła pies. Jeśli z jakiegoś powodu odwraca głowę, szczerzy zęby lub odchodzi, nie zmuszaj go tylko dlatego, że Ty akurat masz ochotę na pieszczoty.

Przez żołądek do serca

W powiedzeniu, że do psiego serca najlepiej trafić przez żołądek, jest bardzo dużo prawdy, bo większość psów jest łasa na smakołyki i dla ulubionego przysmaczka zdolna zrobić niemalże wszystko. To zaleta i wada jednocześnie. Dobrą stroną psiego apetytu na smakowitości jest łatwiejszy trening i efektywniejsze wychowanie – pies wie, że współpraca z człowiekiem przyniesie mu korzyści, bo za dobrze wykonane zadanie i pożądane zachowanie zostanie nagrodzony. Inną stroną medalu jest jednak psie wyrachowanie, które nierzadko dochodzi do głosu, gdy nagrody kulinarne stosowane są niewłaściwie: istnieją psy, które bez smakołyka żadnego polecenia nie wykonają. Często psie łakomczuchy obdarzają „miłością” przygodną osobę, która akurat coś żuje – jeśli zdarzyło Ci się, że Twój pies na spacerze jak zahipnotyzowany wpatruje się w obcego człowieka z kanapką czy kebabem w ręku, nie reagując na Twoje wołania, powinieneś nad Waszą więzią jeszcze popracować. To ważne, abyś nie nagradzał psa smakołykiem za każdym razem, lecz używał także pochwały słownej, socjalnej (przez dotyk) lub ulubionych zabawek.

Uzbrój się w cierpliwość

Cierpliwość – oprócz konsekwencji – to najważniejsza zasada w obyciu z czworonogami. Szczególnie żywiołowym osobom trudno jest zachować spokój, jeśli trening pomimo wielu powtórek nie udaje się tak, jak by sobie tego życzyli. Pamiętaj jednak, że jakiekolwiek wybuchy złości czy nawet tłumiona niecierpliwość oddalają Cię od Twojego celu, bo pies robi się nerwowy i traci koncentrację. Przede wszystkim jednak spada jego zaufanie, bo utrata równowagi u właściciela – czy negatywne emocje, których podłoża zwierzę nie rozumie – to dla niego oznaka słabości, a kto widział słabego przewodnika?

Równowaga między odpoczynkiem a aktywnością

Niektóre psy na nudę i samotność narzekać zgoła nie mogą, bo ich właściciele fundują im program podobny do współczesnego harmonogramu dnia u wielu dzieci. W poniedziałek wizyta u fryzjera, dwa razy w tygodniu trening posłuszeństwa w szkole dla psów, we wtorki kurs agility, w środy dog dancing, w czwartki termin u fizjoterapeuty, a w piątki canicross. Weekendy też nie są od leżenia na kanapie – w wolne dni dopiero można się „rozbujać”. Nierzadko dochodzą do tego jeszcze regularne zakupy, podczas których pies czeka na Ciebie pod sklepem lub w bagażniku, wizyty u przyjaciół, na które także go zabierasz czy inne sprawunki, przy których Ci towarzyszy. Taki napięty grafik może sprawić, że pies, który przeciętnie śpi od 12 do 14 godzin na dzień, nie zazna spokoju i będzie zestresowany. Sprawi to, że jego koncentracja i motywacja, potrzebne w treningu, spadną, a sporty i szkolenie, w zamyśle przyjemne i budujące Waszą więź, staną się przykrym obowiązkiem.
Zwracaj baczną uwagę na samopoczucie Twojego futrzanego przyjaciela, aby stawiana mu poprzeczka nie była zbyt wysoka. Pamiętaj o fazach spokoju i odpoczynku, których codziennie pies potrzebuje.



Podsumowanie

Budowanie więzi z psem nie jest trudne, jeśli zaniechasz uczłowieczania swojego pupila i nauczysz się rozpoznawać wysyłane przez niego sygnały. Zdecydowana większość znaków psiej mowy ciała jest łatwa do zrozumienia. Również redukcja artykułowanych przez Ciebie werbalnie poleceń (lub prowadzonych z psem monologów) na rzecz jednoznacznych gestów i zdecydowanej postawy ciała nie jest skomplikowana. Pozwoli to psu na łatwiejszą interpretację Twoich intencji, a obopólne zrozumienie zacieśni Waszą więź. Jeśli zadbasz jeszcze o wspólne, pozytywne przeżycia, uporządkowaną strukturę dnia powszedniego, małe przyjemne rytuały i szacunek dla psich potrzeb, uda Ci się zbudować prawdziwy dream team.